Poniższe dane pochodzą ze strony:
superfon.myftp.org
Telepraca osób niewidomych - nadzieje, obawy i rzeczywistość -
Czesław Ślusarczyk
Praca dla osób niepełnosprawnych jest celem, motorem i sposobem kompleksowej rehabilitacji.
Wprowadzenie w Polsce gospodarki rynkowej spowodowało ograniczenie możliwości znalezienia pracy przez niewidomych i słabo widzących oraz utrzymania posiadanego
zatrudnienia. W 1989 r. czynnych zawodowo było ok. 14.500 niewidomych i słabo widzących, a w 2001 r. liczba ta zmniejszyła się do ok. 6.000. Wynika stąd,
że w ciągu ostatnich 12 lat zatrudnienie niewidomych spadło o około 59%.
Stało się tak, mimo że w rozpatrywanym okresie nie było istotnych ograniczeń prawnych, które uniemożliwiałyby podejmowanie pracy przez osoby niepełnosprawne.
Co więcej, władze państwowe wspierały zatrudnianie takich osób, stosowały zachęty dla pracodawców, a także nakładały na nich sankcje ekonomiczne za niezatrudnianie
określonego odsetka pracowników niepełnosprawnych.
Dotychczasowe sposoby zatrudniania niewidomych oraz działania wspierające ich zatrudnienie okazały się mało skuteczne w nowych realiach społeczno-ekonomicznych.
Trzeba zatem poszukiwać nowych dróg i metod rozwiązywania problemu. Konieczna jest przede wszystkim rzetelna analiza aktualnego stanu rzeczy oraz identyfikacja
przyczyn, które ten stan spowodowały.
Warto zastanowić się, czy sposobem na poprawę sytuacji w zakresie zatrudnienia niewidomych i słabo widzących może być telepraca.
Najkrócej mówiąc, telepraca jest nową formą organizacji pracy, która odgrywa coraz większą rolę w gospodarce i nabiera wielkiego znaczenia dla życia społecznego.
Telepraca nie jest zjawiskiem jednorodnym ani ściśle zdefiniowanym. Niezwykła dynamika i skomplikowanie procesów kształtujących społeczeństwa informacyjne
sprawiają bowiem, że telepraca podlega nieustannym przeobrażeniom ilościowym i jakościowym. Można jednak powiedzieć, iż pod pojęciem telepracy rozumiemy:
- telepracę domową (praca wykonywana jest w domu pracownika, a jej efekty wysyłane są do zleceniodawcy),
- telepracę mobilną (specjaliści z określonej firmy wykonują swoją pracę bezpośrednio u klienta, korzystając przy tym z technik teleinformatycznych i mediów
telekomunikacyjnych),
- pracę wykonywaną w telecentrach (wirtualnych biurach), znajdujących się w pobliżu miejsca zamieszkania pracownika, a oddalonych od siedziby firmy, z którą
mają ścisłą łączność,
- zdalne świadczenie usług (firma znajduje się w miejscu oddalonym od klienta i wykonuje usługi na odległość, np. elektroniczna sprzedaż towarów i usług,
serwis teleinformatyczny, a nawet zdalne operacje chirurgiczne),
- tzw. rozproszoną pracę zespołów pracowniczych (np. badawczych lub projektowych), pracujących nad wspólnym zagadnieniem.
Możemy więc ogólnie powiedzieć, iż za pomocą pojęcia “telepraca” określamy taką pracę, która wykonywana jest w dowolnej odległości od miejsca, w jakim oczekiwane
są rezultaty tej pracy i jest ona realizowana z zastosowaniem osiągnięć technologii informacyjnych. Można zatem wymienić wiele rodzajów pracy, które szczególnie
nadają się do wykonywania na odległość. Są to: wprowadzanie danych, korekta wydawnictw, tłumaczenia, doradztwo i telemarketing, prace biurowe i księgowe,
programowanie komputerów, prace badawcze itd.
Telepraca oraz zatrudnianie w tym systemie osób niepełnosprawnych, w tym także niewidomych, jest zjawiskiem nowym i złożonym. Technologie informacyjne okazują
się bardzo pomocne dla osób niewidomych. Pozwalają one bowiem ograniczyć ujemne skutki niepełnosprawności i otwierają przed niepełnosprawnymi nowe możliwości
podejmowania nauki i pracy. Syntezatory mowy, monitory brajlowskie, skanery i programy powiększające znaki na ekranie stanowią nieocenioną pomoc dla ludzi
z dysfunkcją wzroku, zapewniając radykalne zwiększenie dostępu do informacji. Niwelują w ten sposób bariery na drodze do wiedzy i pracy. Dzięki temu dla
osób niewidomych telepraca może być sposobem aktywizacji zawodowej. Często bowiem osoby te mogą wykonywać pracę przy użyciu technik informatycznych i mediów
telekomunikacyjnych w pełni samodzielnie i efektywnie.
Telepraca więc, szczególnie zaś jej wersja domowa, stanowi niezwykłą szansę aktywizacji zawodowej niewidomych i słabo widzących. Pracując w domu unika się
kłopotów związanych z dojazdem do firmy. Podczas pracy intensywnie wykorzystywany jest komputer i media telekomunikacyjne, a więc środki techniczne, które
są dostępne dla niewidomych. Telepraca może być wykonywana w dowolnym wymiarze i w dowolnym czasie. Ocenia się ponadto, że koszty utworzenia stanowiska
pracy w systemie telepracy są wyraźnie niższe niż w systemie tradycyjnym.
Te cechy telepracy sprawiły, że jeden z uczestników konferencji naukowej zorganizowanej w czerwcu br. przez Uniwersytet Szczeciński pt. “Telepraca - szansą
czy zagrożeniem na rynku pracy” stwierdził, że pierwowzorem telepracy był system pracy nakładczej, czyli tzw. chałupnictwo. Choć pogląd ten nie wydaje
mi się uzasadniony, to jednak są pewne podobieństwa pomiędzy telepracą a chałupnictwem. Chodzi tu nie tylko o podobieństwo niektórych warunków zewnętrznych,
w jakich wykonywana jest praca w obu rozpatrywanych systemach, ale także o pewne analogie dotyczące psychologicznego aspektu pracy. Mam na myśli przede
wszystkim negatywne konsekwencje pewnego rodzaju izolacji, w jakiej pracują zatrudnieni w tych systemach. Na problem ten zwracali uwagę niektórzy uczestnicy
wspomnianej konferencji. Mimo to uważam, że dla niewidomego, czy w ogóle niepełnosprawnego, najważniejszą rzeczą jest mieć pracę. A to, czy praca ta będzie
wykonywana w zakładzie zwartym, czy w systemie telepracy ma mniejsze znaczenie. Warto zresztą podkreślić, że na tej samej konferencji proponowane były
liczne sposoby przeciwdziałania wspomnianym mankamentom telepracy. Wśród nich wymienić trzeba: szkolenia, spotkania integracyjne, częste kontakty pracodawcy
z pracownikami itd.
Tak więc telepraca ma dużo zalet i stwarza korzystne warunki do zatrudniania osób niepełnosprawnych. Czy rzeczywiście niepełnosprawni są powszechnie zatrudniani
w tym systemie, a przynajmniej czy jakaś znacząca liczba tych osób wykonuje telepracę? Na pytanie to trudno odpowiedzieć w sposób jednoznaczny. Brak bowiem
danych na ten temat, a w każdym razie nie udało mi się do nich dotrzeć. Jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że liczba osób niepełnosprawnych
pracujących w tym systemie jest niewielka.
Jedną z osób niewidomych, wykonujących pracę na odległość jest Wojciech Maj - tłumacz przysięgły z Kielc. Poinformował on, że obecnie już bardzo dużo zleceń
otrzymuje pocztą elektroniczną i tą samą drogą odsyła zleceniodawcom gotowe tłumaczenia. Dotyczy to także prac autorskich.
Podczas pracy p. Maj korzysta z wielu urządzeń elektronicznych, które umożliwiają mu samodzielne wykonywanie powierzonych zadań. Przede wszystkim korzysta
z komputera wyposażonego w modem i z telefonu do łączenia się z Internetem. Ponadto używa syntezatora mowy, skanera i programów typu Ocr jako metody pozyskiwania
danych z kopii papierowych. Posługuje się również dyktafonem biurowym i dyktafonem przenośnym.
Warto też zauważyć, że elementy telepracy występują w działalności niewidomych pracowników naukowych. Poszukują oni w Internecie potrzebnych informacji,
wymieniają poglądy przy użyciu poczty elektronicznej i list dyskusyjnych, przekazują za pomocą sieci komputerowych uzyskane wyniki badań.
Z przedstawionych informacji wyraźnie wynika, iż rozwój informatyki i telekomunikacji, a szczególnie Internetu, stanowi niezwykłą szansę aktywizacji zawodowej
niewidomych. Stwarza on bowiem coraz lepsze warunki techniczne, dzięki którym niewidomi mogą pracować samodzielnie i efektywnie. Niestety, istnieje wiele
barier na drodze do zatrudnienia osób niewidomych w omawianym systemie.
Do najpoważniejszych zaliczyć można:
- niedostatek środków finansowych na pokrycie kosztów wyposażenia niewidomych w niezbędny sprzęt elektroniczny oraz specjalistyczne oprogramowanie,
- zbyt małe możliwości zdobywania przez osoby niewidome kwalifikacji potrzebnych do wykonywania zdalnej pracy,
- niedostateczny stopień świadomości społecznej odnośnie potrzeby zapewnienia niewidomym możliwości podejmowania pracy.
Istotną barierą aktywizacji zawodowej osób z dysfunkcją wzroku jest brak odpowiedniego wykształcenia oraz specjalistycznych kwalifikacji zawodowych. Na
fakt ten zwraca uwagę raport z badań, jakie w 2000 r. przeprowadził Komitet ds. Rehabilitacji i Zatrudnienia Światowej Unii Niewidomych przy współudziale
Amerykańskiej Fundacji Niewidomych. Badania dotyczyły zatrudnienia niewidomych i słabo widzących w różnych działach gospodarki i w różnych zawodach. Przeprowadzono
je w 75 krajach świata. Tadeusz Majewski omówił wyniki tych badań w numerze 4/02 “Biuletynu”. Podał, że wśród czynników utrudniających zatrudnienie osób
z dysfunkcją wzroku 48% państw wskazało na brak odpowiedniego wykształcenia i kwalifikacji zawodowych.
Jak widać z powyższych rozważań, telepraca stanowi wielką szansę dla niewidomych. Mogą jednak z niej skorzystać tylko ci, którzy chcą się kształcić, są
aktywni i nie boją się podejmować wyzwań, jakie niesie zmieniająca się szybko rzeczywistość społeczno-ekonomiczna. Do wykorzystania owej szansy, niezbędna
jest także pomoc oraz wielorakie działania instytucji państwowych, samorządów i organizacji pozarządowych, które są zainteresowane problematyką zatrudnienia
niewidomych.